Ferie 2002

Minął luty, miesiąc szczególnie lubiany przez dzieci ze względu na przypadające wtedy ferie zimowe. W tym roku „zimowe” tylko z nazwy, bo pogoda była raczej wiosenna.

Nie przeszkadzało to jednak dobrze bawić się dzieciom, biorącym udział w obozie dochodzeniowym, organizowanym, jak co roku, przez GOKSiR w Parzęczewie. W obozie uczestniczyło 50 dzieci. W jego organizację włączyło się nasze Gimnazjum. Przy tej okazji dziękujemy p. dyr. Ewie Świniuch oraz nauczycielom, którzy aktywnie włączyli się w prowadzenie zajęć z dziećmi, mimo, że wśród uczestników obozu zdecydowanie przeważali uczniowie szkoły podstawowej. Dziękujemy również dyrekcji SP, która udostępniła nam pomieszczenia i sprzęt sportowy.

Największą atrakcją pierwszego tygodnia ferii był wyjazd do kina na uwielbianego przez dzieci „Harrego Pottera”. Do kina, prócz pięćdziesięciorga dzieci z Parzęczewa pojechała również grupa dzieci z Chociszewa. Jeśli chodzi o wyjazdy, to byliśmy również w Figloraju, w którym jak zawsze dzieci świetnie się bawiły. Inny charakter miała natomiast wizyta w łódzkim Planetarium. Tym razem dzieci dowiedziały się wielu ciekawych rzeczy, dotyczących astronomii, przedstawionych w bardzo interesującej formie. Miały również możliwość zadawania pytań, z której wiele dzieci skorzystało.

Prócz wyjazdów, dzieci miały także inne atrakcje. Bardzo chętnie brały np. udział w zajęciach w pracowni komputerowej, pod kierunkiem p. Bożeny Kurtasińskiej. Odbywały się również zajęcia sportowe, które szczególnie preferowali chłopcy. Zupełnie inaczej dzieci spędziły czas w „tłusty czwartek” – robiły mianowicie faworki. Każda z grup robiła je własnoręcznie, od zagniatania ciasta, po formowanie faworków. Tylko w smażeniu pomogli im dorośli. Wszyscy bardzo się napracowaliśmy, ale dzieci miały ogromną satysfakcję, kiedy mogły zjeść i zanieść do domu własnoręcznie przygotowane faworki. Równie ciekawie było w „ostatki”. Dzieci (niektóre poprzebierane we wcześniej przygotowane własnoręcznie maski), bawiły się przy muzyce z magnetofonu. Chciałabym przy tej okazji zaznaczyć, że dzieci tańczyły tylko w ostatki, a przy ognisku, zorganizowanym na koniec ferii w piątek, nie jadły kiełbasek. Myślę, że informacja ta uspokoi nie tyle rodziców, którzy wiedzą o tym od swoich dzieci, ale tych wszystkich, których zaniepokoiła, nieścisła niestety informacja w prasie, która spowodowała niepotrzebne zamieszanie. Zapewniamy wszystkich, że szanujemy przekonania religijne naszej społeczności.

W czasie obozu odbywały się także warsztaty recytatorskie. Grupa chętnych dzieci chodziła do biblioteki na zajęcia pod kierunkiem p. Małgorzaty Śmiałek. Efektem tych spotkań, była inscenizacja, jaką przedstawiły dzieci w Walentynki. Ponadto z okazji tego święta rozstrzygnęliśmy, ogłoszony wcześniej konkurs na najładniejszą kartę walentynkową. Zwycięzcy otrzymali nagrody książkowe.

Podczas ferii realizowany był także program profilaktyki antyalkoholowej. Dla dzieci, którym szczególnie spodobały się gry, zabawy, zajęcia plastyczne i sprawnościowe, prowadzone przez p. Agatę Talarę – studentkę pedagogiki specjalnej, mamy dobrą wiadomość. Otóż z uwagi na duże zainteresowanie dzieci taką formą, postanowiliśmy, że zajęcia te wejdą na stałe do rozkładu zajęć prowadzonych w GOKSiR.

Podsumowując, myślę że oferta, jaką zaproponował GOKSiR dzieciom w ferie była ciekawa i różnorodna. Uczestnicy obozu spędzili czas wesoło i pożytecznie, a o to przecież chodziło.

Back to top